ścieżka w górach
Metafizyka

Samorealizacja (self-realization) czyli mój pomysł na bloga

Przygotowania do tego posta trwały dość długo. W zasadzie to cała ta akcja z blogowaniem rodziła się bardzo długo. Przecież to nie takie hop siup – trzeba ogarnąć hosting, domenę, WordPressa, mieć zamysł, co jak ma wyglądać i jak w zasadzie przekazać, to co chce się przekazać i inne ecie pecie.

I tu doszło do paradoksu; zaczęłam robić to, co stoi naprzeciw idei tego bloga. 

Ale po kolei. Self-realization czyli samorealizacja, samourzeczywistnianie – realizowanie swojego prawdziwego Self, pozbawionego naleciałości ego, płynącego z nurtem Życia, świadomego swojej boskości, wyzwolonego z więzów iluzjonistycznego świata ego.

Misją tego bloga jest pomóc w uświadamianiu, pokazywanie ścieżki wyzwolenia i rozwoju duchowego na własnym przykładzie. I oto ja – ten przykład, rozpoczynam zachowania typowe dla ego. Co mam na myśli?

Dlaczego zwlekałam z samorealizacją?

Myślałam sobie, że blog wciąż nie jest zbyt dopracowany, nie wszystkie strony są opisane, nie mam logo, popularnych widgetów, a połączone media społecznościowe istnieją 2 tygodnie. Bo nie mam masy lajków i followersów, a przecież tym mierzy się sukces…;) 

I tak czekałam mimo tego, że mam mnóstwo treści do przelania, a jak pewnie wiesz – życie codzienne nie rozpieszcza nas czasem na hobby na tyle, na ile byśmy chcieli. A przynajmniej jeszcze nie na tym etapie :).

Widzisz, ego zawsze ma jakąś swoją wizję, goni za metą, która wciąż się przesuwa. Zawsze możemy być lepsi, mądrzejsi, ładniejsi, zgrabniejsi, mieć więcej pieniędzy, więcej znajomych. Zawsze może być lepiej niż teraz.

Stop! Tak myśli ego, Ty nim nie jesteś. Wiesz co to ego? To sztuczny wytwór, zbiór odzwierciedleń uwarunkowanych przez Twoje otoczenie, to nie Ty. Ego istnieje tylko dzięki punktom odniesienia ze środowiska. A Ty jesteś po prostu.

Bo wiesz jak jest? Jest tylko tu i teraz, reszta to fantazjowanie i spekulacje. Tworzenie scenariuszy, przypinanie ‘bym’ do każdej czynności i rozważanie, co ‘by’ wówczas było.

Samorealizacja / self-realization

Jak wspomniałam, prawdziwe Ja płynie z nurtem. Skoro czuję, co robić, a wszechświat daje mi znaki i okazje – dlaczego tego nie robić i warunkować to czynnościami, które tak naprawdę nie mają sensu? Dlaczego już na starcie odbierać sobie radość z tworzenia i wymuszać na niej spełnienie jakichś standardów – wyglądu bloga, ilości komentarzy etc. 

W końcu nie robię tego dla poklasku, robię tak, bo to mnie niesie. 

Jeśli chcesz coś robić na pokaz, dla poklasku i karmienia się nic nie znaczącymi frazesami – droga wolna. Ale pamiętaj – nigdy się nie nakarmisz, a jeszcze więcej stracisz. Będziesz gnał z klapkami na oczach, próbując dorównać swoim ideałom. To spowoduje jedynie spadek poczucia własnej wartości i powrót do punktu wyjścia, albo jeszcze dalej wstecz. Wówczas dochodzi do backslidingu, o którym wspomniałam już na Insta i napiszę w następnym wpisie. Akurat na koniec stycznia, jako podsumowanie noworocznych postanowień.

Pamiętaj – pielęgnuj swoje skrzydła, nie ucinaj ich. Jeśli coś przynosi Ci radość, a do tego niesiesz Dobro innym – nie zatrzymuj się. Samorealizacja to prawdziwa twórczość. A prawdziwa twórczość to proces, który składa się z autentyczności i cierpliwości. Bądź prawdziwym sobą. 

3 komentarze

  • Buszidoo🕸

    Żegnamy małe ja i bierzemy się za gre🙂🍀 w której odkładamy niżej bycie pionkiem 🎬 jako gracze 🕸zmiana punktu widzenia można tworzyć ✨oddziela nas niby przekątna ekranu wyświetlacza to świadomość …👐🏾 Kibicuję Ci 🙂 👐🏾z serca piszesz ✌🏾

  • Magdalena

    Inspirujący blog:) Cieszę się, że na niego trafiłam:) Ja kilka miesięcy temu również zakładałam bloga i doskonale rozumiem Twoje przemyślenia w tym temacie:)
    Ja również chciałam mieć swego bloga już dużo wcześniej. Zawsze zwlekałam. Wydawało mi się, że już wszystko zostało powiedziane i że wszycy już pewnie wiedzą to, o czym chciałabym powiedzieć. Później zrozumiałam, że każdy blog jest wyjątkowy, bo stoi za nim wyjątkowa istota. Każdy z nas jest inny i ma inne doświadczenia. Każdy opowie swoją historię w inny sposób i dzięki temu może dotrzeć do innych osób:)
    Wszystkiego dobrego:) Pozdrawiam cieplutko:)

    • mini.dakini

      Twoje słowa jeszcze bardziej utwierdziły mnie w tym, co czuje serce – dziękuję! To prawda – historia każdego z nas jest wyjątkowa. Może i ‚o wszystkim’ zostało powiedziane, ale na pewno nie wszystko ‚o wszystkim’ i nie w każdy sposób :).
      Świat jest tak różnobarwny, tak różnorodny..a my razem z nim – nie dajmy o tym zapomnieć :).
      Dziękuję, ściskam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.