O mnie

Idąc z duchem (i to dosłownie) tematyki tego bloga, pisanie o ‘sobie’ wydaje się trochę zabawne. 

Niemniej ustalmy, na potrzeby Twojego komfortu i dla Twojej informacji, z kim masz do czynienia, że w tym miejscu napiszę o swojej formie ‘ja’ przybranej w ludzką powłokę :).

Paulina – magister psychologii na UAM w Poznaniu, podyplomówka z dietetyki na WSZ w Gdańsku, kurs na trenera personalnego i z psychodietetyki. Wielokrotna zmiana miejsca pracy, zamieszkania. Wielokrotna zmiana upodobań, stylów, przekonań, wizji siebie. Od pewnego czasu świadek własnej ewolucji, która z niekontrolowanych, chaotycznych i wycieńczających wahań, z czasem stała się dojrzałą, świadomą i budującą przemianą.

Na co dzień żyję tak, aby przynosić możliwie jak najmniej cierpienia i jak najwięcej radości otaczającemu mnie światu.

Choć nie zawsze tak było ;).

Pierwsze kroki dorosłości – Od ignorantki, której aspiracje ograniczały się do dobrego wyglądu, imprez, używek, sesji zdjęciowych przez pełną ambicji i twardych zasad przyszłą kobietę wielkich sukcesów. W pogoni sama nie wiedząc za czym, gubiąc wszystko po drodze. 

Od fascynacji astrofizyką, fizyką kwantową i nauką samą w sobie, przez idee ekologiczne i idee działania na rzecz wspólnego dobra, do zrozumienia i zaakceptowania różnorakich form i punktów widzenia, rozpatrywania świata jako złożonej formy, fraktala, w którym wszystko zawiera się we wszystkim i jest jego nieodłącznym elementem.

O czym Ci opowiem?

O życiu, na własnym przykładzie. O wszystkim innym napisali już inni, o wszystkim już przeczytasz. Choć tak naprawdę to wszystko to samo, tylko w ‘mojej’ wersji.  

Znajdziesz u mnie tematy Prawdy absolutnej, jak i te ‘przyziemne’. Będąc ciałem w duchu, nie bagatelizuję kwestii doczesnych. W końcu po to odłączyliśmy się od Świadomości, wyodrębniliśmy z Niej, przybierając ciało fizyczne i jesteśmy kim jesteśmy, aby mieć punkt odniesienia, możliwość poznania prawdziwego siebie – Self.

Self – realization

Urzeczywistnianie, realizowanie prawdziwej Jaźni, czyli Self, prowadzi do wyzwolenia – od cierpienia, iluzji, ignorancji, słabości. Nasze codzienne ‘ja’ czyli ego nigdy nie będzie spełnione, nasycone. W jego oczach, zawsze może być więcej, bardziej, lepiej. Zawsze możemy więcej – zrobić, mieć, zobaczyć, lepiej żyć, wyglądać, bardziej się starać, chcieć.
Życiowa meta nigdy nie stoi w miejscu, przesuwa się z naszym biegiem. 

Zadaj sobie pytanie – ‘Kim jestem?’. Zauważ, że każda odpowiedź będzie zbudowana na podstawie schematów, ram, które ukształtowały Cię, a raczej Twoje ego, począwszy już od rozwoju wewnątrzmacicznego. Nasze ego to wytwór uwarunkowany fantazjami i projekcjami.

Kim jest ‘ja’? Słowo ‘ja’ tworzy iluzję, założenie, że za wszystkimi czynnościami – ja jestem, ja myślę, ja czuję, ja potrzebuję – faktycznie jest jakiś byt. A ego nie ma esencji, substancji.

mini.dakini – a to skąd? 

Zakładając tę stronę i połączone profile społecznościowe, spotkałam się z potrzebą prostego pseudonimu, a że potrzeba matką wynalazku, wzięłam, co przyszło do mnie jako pierwsze.

‘Mini’, ze względu na rozmiar oraz w kontraście do ‘dakini’ jako personifikacji żeńskiej energii oświecenia, bóstwa pomagającemu je osiągnąć.

Mini, bo nie mam się za nie wiadomo kogo. 

W zasadzie to mam się za ‘nikogo’ i tego się trzymam :).